40-latek odpowie za kradzież z włamaniem
Włamanie w Tarnawatce: 40-latek zatrzymany przez patrolowców. Straty wyniosły 1 tys. zł. Grozi mu do 10 lat więzienia.
W miniony piątek, tuż po godzinie 22:00, w miejscowości Tarnawatka doszło do kradzieży z włamaniem. Tomaszowscy patrolowcy szybko ustalili i zatrzymali sprawcę, którym okazał się 40-letni mieszkaniec gminy. Mężczyzna przyznał się do zarzutu, a straty oszacowano na 1 tysiąc złotych. Teraz grozi mu kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze otrzymali nietypowe zgłoszenie od kobiety przebywającej w Niemczech. 78-latka poinformowała, że otrzymała powiadomienie z alarmu wizyjnego zainstalowanego na jej posesji w Tarnawatce, że ktoś przebywa w domu podczas jej nieobecności. Podejrzewała włamanie.
Patrolowcy natychmiast pojechali pod wskazany adres. Na miejscu potwierdzili, że okno budynku mieszkalnego jest siłowo otwarte, a wewnątrz nikogo nie było. Rozpoczęli więc penetrację terenu. Wkrótce, w niedalekiej odległości od posesji, zatrzymali mężczyznę odpowiadającego rysopisowi sprawcy.
Okazał się nim 40-letni mieszkaniec gminy Tarnawatka. Policjanci od razu zauważyli, co trzyma w ręku: wkrętak, klucz typu grzechotka, nóż do cięcia tapet oraz latarkę. To potwierdziło ich przypuszczenia.
Jak ustalili policjanci, złodziej dostał się do budynku, usuwając rygle w oknie, a następnie ukradł pieniądze w kwocie 1 tysiąca złotych. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, do którego się przyznał. W przeszłości był już notowany za inne przestępstwa, teraz grozi mu surowa kara.
Źródło: policja.gov.pl