Sobota, 12 września 2026
Imieniny: Maria, Gwidon, Radzimir
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

Westerplatte 2026: „Nigdy więcej osamotnionych żołnierzy” – twarde słowa premiera Tuska

Podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej premier Donald Tusk wezwał wolny świat do solidarności z Ukrainą i ostrzegł przed powtórzeniem błędów polityki ustępstw.
Wideo Westerplatte 2026: „Nigdy więcej osamotnionych żołnierzy” – twarde słowa premiera Tuska

Premier Tusk: „Nie może powtórzyć się Monachium”

Na Westerplatte, gdzie 1 września 1939 roku rozpoczęła się niemiecka agresja na Polskę, premier Donald Tusk wygłosił przemówienie, w którym wprost odniósł się do współczesnych zagrożeń. – „Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może powtórzyć się Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu” – mówił szef rządu, nawiązując do układu monachijskiego z 1938 roku, który otworzył Hitlerowi drogę do ekspansji.

Premier podkreślił, że najważniejszą lekcją z września 1939 roku jest to, że państwo napadnięte przez agresora nigdy nie może zostać samo. – „Zawsze mówiliśmy o tym, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję. Tu nie ma żadnych dwuznaznaczności. To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka, niezależnie od tego, gdzie się urodził i jakiej jest narodowości” – dodał, wskazując jednoznacznie na sprawców historycznej tragedii.

Bohaterstwo nie zastąpi siły państwa

Wojskowa Składnica Tranzytowa na Westerplatte była broniona przez około 200 żołnierzy – czyli blisko 20 razy mniej niż liczyły siły niemieckie, które zaatakowały o świcie 1 września 1939 roku. Mimo heroicznej postawy obrońców, którzy wytrzymali siedem dni oblężenia, ich wysiłek nie mógł zmienić losów kampanii wrześniowej. Jak zauważył premier, nawet większa liczba żołnierzy nie dałaby Polsce szans, ponieważ świat pozwolił Hitlerowi na bezkarną agresję.

– „Dzisiaj naszym zadaniem jest przede wszystkim wyciągnąć lekcję, wyciągnąć mądre wnioski, tak, aby nie musieć nigdy więcej polegać na bohaterstwie żołnierzy osamotnionych, na bohaterstwie tych, którzy czekali na reakcję sojuszników” – mówił Tusk. Wskazał, że przed wojną bagatelizowano zagrożenie, powtarzając „to tylko Czechy” czy „nie będziemy umierać za Gdańsk”. – „Jeśli my dzisiaj powiemy „to tylko Ukraina”, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu „to tylko Polska” – ostrzegał premier, apelując o realną siłę i sojusze, a nie mity.

Wojna za polską granicą – lekcja dla Europy

Obecnie, 87 lat po wybuchu II wojny światowej, za wschodnią granicą Polski toczy się kolejna wojna. Tysiące ludzi, w tym dzieci, ginie pod bombami w Ukrainie. Premier zaznaczył, że doświadczenia przeszłości muszą być przestrogą dla całego wolnego świata. – „Z ponurej lekcji II wojny światowej musimy wyciągnąć wniosek o solidarności, jedności zarówno narodu polskiego, jak i całego wolnego świata – Europy i Ameryki, Sojuszu Północnoatlantyckiego. To nie może być sojusz na papierze” – podkreślił.

Szef rządu przypomniał, że II wojna światowa pochłonęła 80 milionów ofiar, w tym 6 milionów obywateli Polski. – „Mając w pamięci 80 mln ofiar II wojny światowej, w tym 6 mln obywateli Polski, dziś głośno z Westerplatte krzyczymy do całego świata: bądźcie solidarni! Musimy pomóc Ukrainie przetrwać. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów” – mówił, zwracając się do przywódców państw demokratycznych.

Rosyjskie prowokacje – zagrożenie dla całej Europy

Premier Tusk zwrócił uwagę, że już teraz Polska jest celem rosyjskich prowokacji i aktów dywersji. Podobne działania dotknęły Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię, a ostatnio także Niemcy. – „Za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku. To może także i Niemcy, i Francuzi, i Włosi, i Hiszpanie, wszyscy bez wyjątku, wszystkie narody i wszyscy przywódcy wolnego świata zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam” – ostrzegał, przyznając jednocześnie: „Wiem – za dużo słów, za mało czynów”.

Te słowa nabierają szczególnego znaczenia w kontekście najbliższych miesięcy, które – jak ocenił premier – mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata. Wspólna odpowiedź państw europejskich na hybrydowe ataki to dziś nie tylko kwestia solidarności, ale wręcz konieczność.

Co to oznacza dla mieszkańców Tomaszowa Lubelskiego?

Dla mieszkańców Tomaszowa Lubelskiego i całego regionu słowa z Westerplatte nie są abstrakcją. Nasze miasto leży zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Ukrainą, a przez powiat tomaszowski codziennie przejeżdżają transporty humanitarne i wojskowe. Lokalne samorządy od 2022 roku angażują się w pomoc uchodźcom, a tomaszowskie szkoły i parafie organizowały zbiórki dla ogarniętego wojną sąsiada. Bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO to dla nas nie polityczny slogan, ale realna kwestia dotycząca codziennego życia.

Dlatego apel premiera o solidarność i gotowość do obrony wspólnych wartości znajduje tu szczególny oddźwięk. Mieszkańcy Tomaszowa dobrze pamiętają historię – w czasie II wojny światowej region był świadkiem brutalnych działań okupanta, a lokalne cmentarze wojenne przypominają o ofiarach tamtych lat. Dziś, gdy za granicą znów giną ludzie, nie możemy pozwolić, by świat odwrócił wzrok. Jak podkreślił premier, bohaterstwo żołnierzy jest bezcenne, ale nie może zastępować siły państwa i solidarności sojuszników.

Kluczowe fakty i liczby

  • 87 lat temu, 1 września 1939 roku, rozpoczęła się II wojna światowa – największy konflikt w historii ludzkości.
  • Wojskowa Składnica Tranzytowa na Westerplatte była broniona przez ok. 200 żołnierzy przeciwko ok. 4000 Niemców (dysproporcja 20:1).
  • II wojna światowa pochłonęła 80 milionów ofiar, w tym 6 milionów obywateli Polski.
  • Obecnie wojna toczy się za wschodnią granicą Polski – w Ukrainie giną tysiące ludzi, w tym dzieci.
  • Rosyjskie prowokacje i akty dywersji dotknęły już 8 państw, w tym Polskę, Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię i Niemcy.

Obchody na Westerplatte to coroczny hołd dla ofiar II wojny światowej i przypomnienie o odpowiedzialności za jej wybuch. Tegoroczne przemówienie premiera było jednak nie tylko historyczną refleksją, ale przede wszystkim ostrzeżeniem na dziś – by świat nie powtórzył błędów przeszłości i nie zostawił Ukrainy sam na sam z agresorem. Jak mówił Tusk: „Nie może powtórzyć się Monachium, nie może powtórzyć się polityka ustępowania złu”.