Niedziela, 13 września 2026
Imieniny: Filip, Eugenia, Aureliusz
Polityka Krajowa 04.09.2026 Wideo

Kryptoawantura w Sejmie: Tusk ujawnia dowody na wpływy giełdy w rządzie PiS

Sejm po raz trzeci nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o kryptoaktywach. Premier Donald Tusk ujawnił wstrząsające informacje ze śledztwa, które rzucają nowe światło na powiązania polityków opozycji z giełdą Zondacrypto.
Wideo Kryptoawantura w Sejmie: Tusk ujawnia dowody na wpływy giełdy w rządzie PiS

Weto, które wstrzymuje walkę z cyberprzestępczością

W środę w Sejmie doszło do trzeciego głosowania nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Mimo apeli rządu, posłowie nie zdołali przełamać sprzeciwu głowy państwa. Decydujące okazały się głosy polityków Prawa i Sprawiedliwości, Rozwoju Plus oraz Konfederacji, którzy konsekwentnie blokują wprowadzenie przepisów mających zwiększyć przejrzystość i nadzór nad rynkiem walut cyfrowych.

Projekt ustawy, przygotowany przez Ministerstwo Finansów, zakładał przede wszystkim wprowadzenie rejestru dostawców usług kryptoaktywów, obowiązek przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, a także wzmocnienie kompetencji Komisji Nadzoru Finansowego. To miało być narzędzie do rozprawienia się z piramidami finansowymi, które w ostatnich latach żerowały na oszczędnościach Polaków, oraz do ograniczenia ryzyka nadużyć na rynku, który do tej pory funkcjonuje w Polsce w prawnej próżni.

Brak odpowiednich regulacji sprawia, że nasz kraj staje się atrakcyjnym miejscem dla działań przestępczych. Jak podkreślają eksperci, nieuregulowany rynek kryptowalut to furtka dla oszustów, ale także dla służb specjalnych obcych państw, które mogą wykorzystywać go do finansowania sabotażu i działań wywiadowczych na terenie całej Unii Europejskiej.

Premier ujawnia fakty: Zondacrypto i wpływy w rządzie PiS

W swoim wystąpieniu przed głosowaniem premier Donald Tusk zdecydował się na krok bez precedensu. Działając na podstawie ustawy o prokuraturze, powołał się na ważny interes państwa i przedstawił posłom informacje ze śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w Katowicach. Ujawnione fakty dotyczą giełdy kryptoaktywów Zondacrypto i jej powiązań z politykami obozu Zjednoczonej Prawicy.

Z materiałów śledztwa wynika, że osoby związane z giełdą przez lata wpływały lub podejmowały próby wpływania na działania rządu PiS. Jedno z kluczowych spotkań odbyło się już 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów. Wzięli w nim udział między innymi Sylwester Suszek, który obecnie jest zaginiony i prawdopodobnie został zamordowany, oraz inwestor Rafał Zaorski, którego aresztowanie sąd właśnie uznał za zasadne. Co istotne, zaproszenie na to spotkanie było skierowane do wiceministra finansów, Piotra Gruzy, który dziś jest doradcą kandydata na prezydenta, Karola Nawrockiego.

Premier zacytował również fragmenty protokołów z przesłuchań kluczowego świadka w tej sprawie. Zeznania te są miażdżące dla byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry. Świadek zeznał, że Zbyszek, jak nazywał Ziobrę, obiecał interwencję w toczącym się śledztwie i zapowiedział, że po powrocie do władzy „ukręci łeb wszystkim tym sprawom”.

„Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Zeznania te pokazują, że sprawa ma drugie dno i dotyczy nie tylko wpływów, ale także obietnic bezkarności. To poważny zarzut wobec osób, które miały stać na straży praworządności w Polsce.

Pieniądze, fundacja i obietnica ułaskawienia

Kulisy afery sięgają znacznie głębiej. Z ujawnionych przez premiera materiałów wynika, że za „usługi” polityczne miały być wypłacane ogromne pieniądze. Świadek zeznał, że umówiono się na łączną kwotę 2 milionów złotych, z czego 500 tysięcy złotych wypłacono z jego osobistego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank wypowiedział mu umowę po serii pytań dotyczących transakcji.

W procederze kluczową rolę miała odegrać Patrycja Kotecka, żona Zbigniewa Ziobry. To za jej pośrednictwem, jak wynika z zeznań, miały być przekazywane pieniądze z fundacji Suwerennej Polski. Co więcej, świadek twierdzi, że otrzymał obietnicę ułaskawienia w zamian za finansowanie różnych przedsięwzięć, w tym kongresu organizowanego w Stanach Zjednoczonych. Miał ją złożyć pan X, który obiecywał, że po ewentualnym zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich, załatwi mu ułaskawienie.

„Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X [publicznie nieznana osoba] obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie. Ta obietnica ułaskawienia była za te wszystkie płatności, tj. CPAC, reklamy i kongres organizowany w Stanach Zjednoczonych”

Świadek w śledztwie Prokuratury Krajowej

Premier Tusk nie pozostawił złudzeń, że są to tylko wierzchołek góry lodowej. Podkreślił, że jego zdaniem istnieją dodatkowe materiały obciążające polityków PiS i Konfederacji. Ostrzegł również wszystkich, którzy decydują się na współpracę z przestępcami.

„Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was – żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Bezpieczeństwo państwa i rosyjski ślad

Sprawa Zondacrypto to nie tylko afera korupcyjna. To także poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Jak wynika z informacji przekazanych przez polskie służby specjalne, rynek kryptowalut, w tym działalność giełdy Zondacrypto, może być wykorzystywany jako narzędzie ułatwiające działania obcych wywiadów, przede wszystkim rosyjskich. Nieuregulowany rynek to idealne miejsce do finansowania aktów sabotażu i dywersji na terenie Polski i całej Europy.

Premier Tusk zwrócił uwagę, że blokowanie ustawy przeszkadza w pracy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu. Służby nie mają narzędzi do skutecznego śledzenia przepływów kryptowalut, co utrudnia im przeciwdziałanie finansowaniu terroryzmu. To argument, który powinien skłonić wszystkich odpowiedzialnych polityków do poparcia ustawy, niezależnie od ich przynależności partyjnej.

Ujawnione informacje pokazują również rażące zaniedbania prokuratury w okresie rządów Zbigniewa Ziobry. Śledztwo w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka było trzykrotnie umarzane – w 2019, 2020 i 2022 roku – mimo wniosku Komisji Nadzoru Finansowego o jego podjęcie. To kolejny dowód na to, że państwo było infiltrowane przez osoby powiązane z przestępczym światkiem kryptowalut.

  • 2 miliony złotych – łączna kwota, na którą umówiono się za „usługi” polityczne w aferze Zondacrypto
  • 500 tysięcy złotych – kwota wypłacona z osobistego rachunku świadka przed zerwaniem umowy przez bank
  • 28 kwietnia 2018 roku – data kluczowego spotkania w Ministerstwie Finansów z udziałem Sylwestra Suszka i Rafała Zaorskiego
  • 3 umorzenia śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka – w latach 2019, 2020 i 2022

Co to oznacza dla mieszkańców Tomaszowa Lubelskiego?

Choć afera rozgrywa się w Warszawie, jej skutki odczuwalne są także w naszym regionie. Mieszkańcy Tomaszowa Lubelskiego i okolic, podobnie jak inni Polacy, coraz częściej inwestują w kryptowaluty, często nie mając pojęcia o ryzyku, jakie się z tym wiąże. Brak regulacji oznacza, że lokalni inwestorzy są narażeni na działania nieuczciwych pośredników i piramid finansowych, które w ostatnich latach zbierały żniwo w całym województwie lubelskim.

Dla zwykłych obywateli ustawa o kryptoaktywach miała przede wszystkim wymiar praktyczny. Wprowadzenie nadzoru nad giełdami i obowiązku rejestracji dostawców usług to szansa na to, by w przypadku oszustwa można było dochodzić swoich praw. Dziś, gdy rynek pozostaje poza jakąkolwiek kontrolą, ofiary takich oszustw są bezsilne. Co więcej, pieniądze, które trafiają na nielegalne platformy, często finansują działalność przestępczą, w tym sabotaż, który może dotknąć także naszej lokalnej infrastruktury.

Warto również pamiętać, że w Tomaszowie Lubelskim, jak w całym regionie, działa wiele małych firm, które mogą być narażone na cyberataki finansowane z nielegalnych transakcji kryptowalutowych. Bezpieczny i regulowany rynek to zatem nie tylko kwestia wielkiej polityki, ale także bezpieczeństwa ekonomicznego naszych lokalnych przedsiębiorców i rodzin.