Sobota, 12 września 2026
Imieniny: Maria, Gwidon, Radzimir
Polityka Krajowa 03.07.2026 Wideo

Tusk: publiczna ochrona zdrowia ma być równa dla wszystkich

Premier Donald Tusk zapowiedział ostre działania przeciw nadużyciom w publicznej ochronie zdrowia i przyspieszenie e-rejestracji. Rząd chce zamknąć drogę do „saloników VIP” i omijania kolejek.
Wideo Tusk: publiczna ochrona zdrowia ma być równa dla wszystkich

Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia

Donald Tusk podkreślił, że publiczna ochrona zdrowia musi działać równo dla wszystkich pacjentów, bez wyjątków i bez dostępu zależnego od znajomości. Szef rządu zapowiedział, że wobec nadużyć i patologii nie będzie pobłażliwości, a odpowiedzialni mają liczyć się z konsekwencjami. Wskazał też, że problem nie wynika wyłącznie z działań pojedynczych osób, ale także ze słabości całego systemu. Według premiera system trzeba ułożyć tak, by nie dało się go wykorzystywać przeciw pacjentom.

W centrum tych zapowiedzi znalazła się sprawa nierównego dostępu do świadczeń, która w praktyce uderza w osoby czekające w kolejkach i korzystające wyłącznie z publicznej opieki. Premier zaznaczył, że praktyki określane jako „saloniki VIP” muszą zniknąć, bo są sprzeczne zarówno z prawem, jak i z zasadą równego traktowania. Z jego słów wynika, że rząd chce najpierw zamknąć najbardziej rażące mechanizmy uprzywilejowania. Chodzi o sytuacje, w których jedni pacjenci trafiają do lekarza szybciej niż inni, mimo że formalnie obowiązują te same zasady.

„Dla rządu najważniejsze jest skuteczne wyeliminowanie nadużyć i patologii, które są efektem złej woli pojedynczych lekarzy oraz słabości systemu. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla takich praktyk, a konsekwencje będą wyciągane”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu mówił również o konieczności uszczelnienia systemu, tak aby nie dało się omijać kolejek i nieformalnie przyspieszać dostępu do leczenia. W tym kontekście padła krytyka praktyk takich jak funkcjonowanie tzw. „zeszytu” w szpitalach, czyli niejawnych sposobów zapisywania pacjentów poza oficjalnym obiegiem. Rząd chce, by przepływ zapisów był czytelny i możliwy do skontrolowania. To ma znaczenie nie tylko dla chorych, ale też dla personelu, który pracuje zgodnie z zasadami i nie korzysta z nieformalnych dróg.

E-rejestracja ma ujawnić kolejki i utrudnić omijanie zasad

Donald Tusk polecił maksymalnie przyspieszyć prace nad wdrożeniem e-rejestracji. Według rządu rozwiązanie ma zwiększyć przejrzystość zapisów na wizyty i pokazać, gdzie w systemie dochodzi do nieprawidłowości. Elektroniczny model rejestracji ma też ułatwić kontrolę kolejek i ograniczyć możliwość ręcznego manipulowania terminami. Dla pacjentów oznacza to większą przewidywalność i łatwiejszą weryfikację, kiedy faktycznie można uzyskać pomoc.

Premier zaznaczył, że uszczelnienie systemu leży w interesie większości lekarzy, pielęgniarek i pozostałych pracowników ochrony zdrowia. Według tej logiki nieprawidłowości psują wizerunek całego środowiska i uderzają również w tych, którzy pracują uczciwie. Rząd chce więc nie tylko usuwać patologie, ale też wzmacniać zaufanie do publicznej służby zdrowia. W praktyce ma to oznaczać większą kontrolę nad tym, kto trafia do gabinetu i dlaczego ktoś pojawia się poza kolejnością.

„Wydałem polecenie maksymalnego przyspieszenia prac nad ostatecznym wdrożeniem e-rejestracji. Rozwiązanie zapewni transparentność kolejek i ułatwi wskazanie, gdzie doszło do nieprawidłowości”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W wystąpieniu pojawił się też wątek rosnącej presji na uporządkowanie zasad w całym systemie, a nie tylko w pojedynczych placówkach. Premier wskazał, że przypadek Szpitala Południowego w Warszawie nie jest odosobniony i pokazuje szerszy problem wielu polskich szpitali. Dymisje osób odpowiedzialnych za tę sytuację już nastąpiły, a w tym samym dniu rezygnację złożyły także dwie wiceprezydent Warszawy. Rząd uznaje jednak, że same zmiany personalne nie wystarczą bez systemowych zabezpieczeń.

VIP-y, omijanie kolejek i „lekarze milionerzy” pod lupą rządu

Wśród nadużyć, które mają zostać wyeliminowane w pierwszej kolejności, premier wymienił tzw. „saloniki VIP”. Tego typu praktyki mają tworzyć uprzywilejowaną ścieżkę dla wybranych pacjentów i podważać ideę publicznej ochrony zdrowia. Rząd oczekuje, że Ministerstwo Zdrowia i NFZ doprowadzą do likwidacji takich zjawisk. Z perspektywy pacjentów oznacza to dążenie do sytuacji, w której dostęp do usług medycznych nie będzie zależał od pozycji, znajomości ani nieformalnych ustaleń.

Donald Tusk zwrócił uwagę także na działalność tzw. „lekarzy milionerów” oraz „lekarzy z walizkami”. Jak opisał, chodzi o osoby realizujące kosztowne procedury w wielu placówkach i generujące bardzo wysokie dochody, ale de facto nieprowadzące bieżącej opieki nad pacjentem. Premier chce, by takie mechanizmy zostały ukrócone, bo – jak zaznaczył – wykorzystują one system ochrony zdrowia. Jednocześnie zapowiedział oczekiwanie klarownych rekomendacji systemowych ze strony Minister Zdrowia i prezesa NFZ.

„Wiemy, że istnieje zjawisko tzw. „lekarzy z walizkami”, którzy realizują drogie procedury w wielu placówkach, generując bardzo wysokie dochody, ale de facto nie zajmują się pacjentem. To zjawisko musi być ukrócone”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu mówił również o potrzebie kontroli zarobków medyków pracujących w publicznej służbie zdrowia. Zaproponował, by odpowiednia instytucja w Ministerstwie Zdrowia miała wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków. Władze chcą, by system był bardziej przejrzysty, ale jednocześnie nie naruszał szacunku dla pracy i wynagrodzeń personelu medycznego. To ważny element szerszej debaty o tym, jak pogodzić publiczne finansowanie z kontrolą nad wieloetatowością i konfliktami interesów.

Rząd oczekuje współpracy środowiska medycznego i większej przejrzystości

Donald Tusk zaapelował do środowiska lekarskiego o współpracę przy porządkowaniu systemu i ograniczaniu nieprawidłowych praktyk. W jego ocenie potrzebna jest współpraca, a nie konfrontacja, bo skutki obecnego stanu rzeczy odczuwają zarówno pacjenci, jak i uczciwie pracujący lekarze. Premier podkreślił, że naprawa systemu leży w interesie obu stron. Taki przekaz ma pokazać, że rząd chce zmian organizacyjnych, a nie sporu z całym środowiskiem medycznym.

W wypowiedzi premiera pojawił się też szerszy kontekst odpowiedzialności państwa za publiczne pieniądze i dostęp do świadczeń. Z jednej strony rząd chce większej kontroli nad kolejkami i wynagrodzeniami, z drugiej podkreśla, że nie zamierza podważać pracy personelu medycznego. To połączenie ma być odpowiedzią na społeczne oczekiwania wobec uczciwości i równości w systemie, który dla wielu pacjentów jest pierwszym i najważniejszym miejscem kontaktu z ochroną zdrowia. Zapowiedzi te mogą oznaczać kolejne zmiany w organizacji zapisów, finansowania i nadzoru nad świadczeniami.

„Zwracam się do reprezentacji środowiska medycznego, żebyście pomogli naprawić ten stan rzeczy i nie szukali konfrontacji. To jest zarówno w interesie pacjentów, jak i lekarzy”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu poruszył też temat zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze. Zaznaczył, że Europa, w tym Polska, bierze coraz większą odpowiedzialność za własną obronność, zwłaszcza w zakresie finansowania i gotowości militarnej w obszarze broni konwencjonalnej. Według premiera ma to być etap kończący proces większego angażowania się państw europejskich w bezpieczeństwo. W tym samym kontekście podkreślił, że Polska jest w tym zakresie przykładem dla NATO.

  • Szpital Południowy w Warszawie stał się punktem wyjścia do rządowej reakcji na nadużycia w systemie.
  • Dwie wiceprezydent Warszawy złożyły rezygnacje tego samego dnia, gdy ujawniono kolejne konsekwencje sprawy.
  • Rząd chce przyspieszyć wdrożenie e-rejestracji, by zwiększyć przejrzystość kolejek i zapisu na wizyty.
  • Na celowniku znalazły się także tzw. „saloniki VIP”, „zeszyt” w szpitalach oraz „lekarze z walizkami”.
  • Szef rządu odniósł się do szczytu NATO w Ankarze i rosnącej roli Europy w obronności.